
Przestałam zajadać, zaczęłam czuć (-25kg)
Ciągle zaczynasz od nowa, a kończysz w tym samym miejscu.
Pomagam kobietom, które mają dość walki z jedzeniem i życia podporządkowanego diecie.

Dołącz do kobiet, które nakarmiły swoją GŁODNĄ GŁOWĘ!
Znam ten schemat na pamięć – słyszałam go setki razy od kobiet, które przychodziły do mnie z poczuciem, że coś jest z nimi nie tak i że tylko one tak mają.
Po latach diet coraz trudniej zaufać samej sobie. Odróżnić głód od stresu, sytość od poczucia winy, a własne potrzeby od dietetycznych zasad.
Głód rośnie, a głowa non stop liczy kalorie.
Miał być jeden kawałek. Została pusta paczka.
Co jest ze mną nie tak? Znowu nie dałam rady.
Nowy plan, zasady te same, co ostatnio.
W tej pętli kręcisz się już miesiącami, a nawet latami.
Płacisz ją codziennie w rzeczach, które odkładasz na potem. Twoje „od jutra” sprawia, że tracisz życie, które wydarza się tu i teraz.
Kontrolujesz wszystko tylko nie jedzenie. Obiecujesz sobie, że tym razem będzie inaczej, a potem znowu kończy się tak samo. Przestajesz wierzyć własnym obietnicom i tracisz nadzieję, że to może się kiedyś zmienić.
Czekasz na pozwolenie, żeby zacząć żyć. Wmawiasz sobie, że kiedy schudniesz wszystko się zmieni – założysz krótkie spodenki i poczujesz się swobodnie we własnym ciele. Mijają kolejne lata, a Ty wciąż kręcisz się w błędnym kole.
Masz wiedzę, liczysz kalorie, wiesz, jak bilansować posiłki. Mimo to codziennie prowadzisz w głowie tę samą walkę, bo jedzenie na chwilę zagłusza stres, napięcie, samotność i tę przeraźliwą pustkę, która wraca, gdy tylko kończysz jeść.
Zmiana zaczęła się wtedy, gdy przestały szukać kolejnej diety, a zaczęły budować własną sprawczość i spokojniejszą relację z jedzeniem.
Myślałam, że po prostu jestem za słaba i za mało konsekwentna. Liczyłam kalorie, pilnowałam porcji i ograniczałam słodycze. Wszystko szło dobrze… do pierwszego stresu, napięcia albo emocji, z którymi nie umiałam sobie poradzić.
Po każdym potknięciu obiecywałam sobie, że następnym razem będzie lepiej. Z czasem przestałam wierzyć, że istnieje sposób, który naprawdę może mi pomóc. Dopiero kiedy zrozumiałam, że próbuję rozwiązać niewłaściwy problem, wszystko zaczęło się zmieniać.

Jeśli żyjesz w ciągłych ograniczeniach, presja jedzenia będzie coraz silniejsza. A jeśli jedzenie stało się sposobem na radzenie sobie z emocjami, sama dieta tego nie zmieni.
Dlatego łączę psychodietetykę z dietetyką kliniczną.
Nie potrzebujesz więcej wiedzy ani kolejnej motywacji, która zniknie po kilku dniach. Potrzebujesz sposobu, który działa także wtedy, kiedy życie nie idzie zgodnie z planem.
Liczenia kalorii i ważenia każdego posiłku.
Haseł typu: „musisz się bardziej postarać”.
Presji, że wystarczy mieć silną wolę.
Oceniania i zawstydzania za to, co jesz.
Zrozumienie, dlaczego jedzenie stało się sposobem na radzenie sobie z emocjami.
Bezpieczną przestrzeń, w której nie musisz udawać, że wszystko jest pod kontrolą.
Naukę jedzenia do sytości i odzyskiwania zaufania do swojego ciała.
Zdrową kontrolę nad słodyczami zamiast ciągłej walki.
Troskę, wsparcie i narzędzia, które Ci w końcu pomogą.
Każdy z tych materiałów powstał po to, żeby pomóc Ci przełożyć wiedzę na codzienne życie i wprowadzić trwałą zmianę.

Kurs
Dla Ciebie, jeśli: jedzenie zajmuje Ci więcej głowy niż praca, dzieci i wolny czas razem wzięte.
Proces, który rozpracowuje relację z jedzeniem u podstaw. Nie plan posiłków – system, który nie rozsypie się w weekend.
Poznaj Głodną Głowę
Kurs
Dla Ciebie, jeśli: chcesz schudnąć, ale nie chcesz efektu jo-jo jak poprzednie pięć razy.
Chudnięcie bez efektu jojo, bez wyrzeczeń, które zawalą się po miesiącu. Z pracą nad tym, co odpala Cię wieczorami.
Zobacz PSO
Ebook
Dla Ciebie, jeśli: stres zjada Ciebie, a Ty zjadasz lodówkę.
Regulacja układu nerwowego bez „oddychaj głęboko". Konkretne techniki na realne sytuacje.
Zobacz Napięciownik
ebook
Dla Ciebie, jeśli: stoisz przy półce 10 minut i dalej nie wiesz, co wrzucić do koszyka.
Konkret: jak czytać etykiety, na czym się nie nabierać, co naprawdę warto kupić.
Sprawdź Przewodnik
ebook
Dla Ciebie, jeśli: wiesz, co masz jeść, ale nie wiesz, co ugotować.
50 przepisów, które moje klientki gotują najczęściej. Bez egzotycznych składników.
Odkryj Jadłospisy
ebook
Dla Ciebie, jeśli: masz dość planów dietetycznych, które zakładają, że masz 4 godziny dziennie na gotowanie.
System komponowania posiłków, w którym to Ty decydujesz, co jesz. Bez wymyślania, bez nudy.
Zobacz Puzzlodietę
ebook
Dla Ciebie, jeśli: słodycze są dla Ciebie albo „zakazanym owocem", albo polem minowym.
Nauka jedzenia słodyczy bez tracenia kontroli. Serio.
Zobacz SłodkiegoPodcast, newsletter i media społecznościowe to najlepszy sposób, żeby poznać moje podejście i zobaczyć, czy właśnie takiego wsparcia teraz szukasz.

Rozmowy z kursantkami, które wyszły z napadów objadania, ekspertami z branży i moje wnioski z setek procesów.
@monika.michalak_
ObserwujPracujemy jednocześnie z głową i ciałem, bo jedzenie częściej niż na głód jest odpowiedzią na stres, napięcie i trudne emocje. Tylko w taki sposób możesz odzyskać wolność w relacji z jedzeniem.
Jeśli zadbamy tylko o ciało, emocje dalej będą prowadzić Cię do jedzenia. Jeśli zadbamy tylko o głowę, ciało prędzej czy później zacznie domagać się jedzenia.
Tak. Bo problemem nigdy nie był brak silnej woli.
Problemem jest to, że próbujesz oprzeć całą zmianę właśnie na niej. Silna wola prędzej czy później się kończy, a Ty zostajesz z poczuciem, że znowu zawiodłaś.
Dlatego zamiast uczyć Cię, jak bardziej się starać i polegać na ulotnej motywacji, nauczę Cię budować zmianę, która nie rozsypuje się przy pierwszym stresie czy gorszym dniu.
Pierwsze efekty poczujesz szybciej, niż myślisz – i to tam, gdzie do tej pory było najtrudniej. Jedzenie przestanie zajmować Ci głowę przez cały dzień, decyzje staną się prostsze, a lęk przed przytyciem zacznie odpuszczać. W jego miejsce pojawi się zaufanie do siebie i własnego ciała.
Paradoksalnie, żeby schudnąć, najpierw trzeba skupić się na czymś zupełnie innym niż odchudzanie.
Dopóki podjadanie, napady objadania czy jedzenie emocjonalne są Twoją odpowiedzią na stres, napięcie i trudne emocje, będziesz wracać do nadwyżki kalorycznej.
Dopiero kiedy naprawisz swoją relację z jedzeniem, deficyt energetyczny przestanie być ciągłą walką, a waga stanie się efektem zdrowszych decyzji, a nie kolejnej diety.
Najprawdopodobniej próbowałaś już liczyć kalorie, trzymać się rozpiski, wykluczać słodycze, obiecywać sobie, że tym razem się uda, i po raz kolejny zaczynać od poniedziałku. To wszystko różne wersje tego samego podejścia.
Problem w tym, że wszystkie skupiają się na jedzeniu, a nie na tym, dlaczego po nie sięgasz.
Dopiero kiedy nauczysz się jeść do sytości, odzyskasz zdrową relację ze słodyczami i przestaniesz regulować emocje jedzeniem, możesz oczekiwać zupełnie innych efektów.
Nie. To nie jest psychoterapia. Pracujemy nad emocjami tylko w takim zakresie, w jakim wpływają na Twoją relację z jedzeniem.
Podczas naszej współpracy uczysz się jeść do sytości, odzyskiwać zdrową relację ze słodyczami, radzić sobie z jedzeniem emocjonalnym i rozumieć mechanizmy, które wpływają na Twoje wybory żywieniowe.
Poświęciłaś już wystarczająco dużo czasu na walkę z jedzeniem. Zmiana NIE wydarzy się sama, a każde „od jutra” to kolejny dzień, w którym jedzenie rządzi Twoim życiem.

Już jeden odcinek pomoże Ci lepiej zrozumieć swoje trudności i spojrzeć na nie z zupełnie innej perspektywy. Zasubskrybuj, a co tydzień nakarmię Twoją głowę wiedzą, nie wyrzutami sumienia.
Subskrybuję podcastGotowa na więcej?
Zacznij od workbooka albo dołącz do współpracy w kursie.
Inwestycja w siebie to jedyna, na której nie stracisz.